Zapisz mnie
Wypisz mnie
nina.gov.pl
0 1 rok 2009
0 2 rok 2009
0 3 rok 2009
0 4 rok 2009
0 5 rok 2009
0 6 rok 2009
0 7 rok 2009
0 8 rok 2009
0 9 rok 2009
1 0 rok 2009
1 1 rok 2009
1 2 rok 2009
1 3 rok 2009
1 4 rok 2009
1 5 rok 2009
1 6 rok 2009
1 7 rok 2009
1 8 rok 2009
1 9 rok 2009
2 0 rok 2009
2 1 rok 2010
2 2 rok 2010
2 3 rok 2010
2 4 rok 2010
2 5 rok 2010
Bogusław Deptuła
50 tysięcy zdjęć może wystarczyć na kilka wystaw, wiele albumów, może nawet kilka osobowości. Tadeusz Rolke jest fotografem o wielu obliczach
ALFABET NOWEJ KULTURY: E jak Edukacja medialna
Mirek Filiciak / Alek Tarkowski
ALFABET „CZARODZIEJSKIEJ GÓRY”: C jak ciało
Małgorzata Łukasiewicz
NA OKO: Pożądanie w muzeum
Maria Poprzęcka
FORMY CHOPINA DLA JASIA: Mazurek (2)
Michał Bristiger
przywieźliśmy nowy numer z drukarni i dedykujemy go naczelnemu, który dzisiaj jest bardziej reżyserem niż redaktorem:) http://bit.ly/bHg9aZ
Fascynuje mnie negatywna obecność, sceniczny potwór wymykający się konwencjom. W „Dziadach” Mickiewicza Upiór w żaden sposób nie daje się ucukrować
Colette buduje wspaniałe metafory kobiecej zmysłowości, czyniące z „Czystego, nieczystego” tekst założycielski dla symbolicznej genealogii lesbijek
Zdumiewające, ile w ostatnich dwudziestu latach napisano powieści tradycyjnych, językiem sprzed wieku. Nowości szukać trzeba gdzie indziej. Chyba nie mamy innego wyjścia
„Król Roger” kumuluje lęki i obsesje Szymanowskiego. Pragnienie Boga, Innego, pragnienie siebie. Co odnalazł w tej historii Krzysztof Warlikowski?
Śmierć stanowi najważniejszy temat przedstawień Pippo Delbono, artysty, który żyjąc od wielu lat z wirusem HIV, ma na jej temat szczególnie wiele do powiedzenia
Siedząc w sali koncertowej i słuchając muzyki Bogusława Schaeffera, mam zawsze przed oczami jego postać w geście drwiny grającego nam wszystkim na nosach
Rzadko powstają dziś książki podszyte takim żarem, tak trzymające w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, jak „Lekcje ciemności” Dariusza Czai
W mieście, którego nie ma, a takim na zawsze już pozostanie Lizbona, jada się nad wyraz konkretnie, może wręcz przyziemnie, ale sny są tam nieziemskie
PUDELIT dotarł do prawdy!
10.03.05 13:13 Zosia
Jak tam się masz przed premierą Rusałki?
10.03.05 13:13
Niezle.tylko nie wiem, czy ja mam premierę czy premiera ma mnie
Nasza fascynacja YouTube jest bezgraniczna. Dlatego nie będzie tu zdystansowanych analiz ani suchych opisów, tylko powódź hiperlinków i długie minuty dziwnego wideo
Kleczewska opowiada o rewolucji, o jej niemożliwości, która nie wyklucza potrzeby wyzwolenia. To teatr energetyczny, teatr nagłych zrywów i długiego trwania
Schaefferowska eskalacja nowości budzi mój najwyższy szacunek i zachwyt, ale jednak prowadzi do efektu „wciąż co innego, a zatem bez przerwy to samo”
„Antychryst” von Triera z początku niepokoi, uwiera, by ostatecznie wzbudzić politowanie i niesmak. A kiedy strach ulatuje, zakrada się zabójca horroru: śmiech
Najnowszy tom Julii Hartwig to zapis chwil, które wypełnione są tajemnicą i paradoksem, zgodą na tajemniczość nadziei
Winterbottom w filmie „Genua. Włoskie lato” dokonał tego, o czym współczesne kino zdaje się zapominać – pozwolił przemówić rzeczywistości
4 czerwca 2009 roku, przebrany w złoty kombinezon, wsiadłem na pokład samolotu Polskich Linii Lotniczych, aby zrealizować fantazję Pawła Althamera
W „Śmierci czeskiego psa” Janusza Rudnickiego Polska to szaleństwo, permanentne zagrożenie, katastrofa albo trasa cierpiętniczych, nadętych pochodów
Przyszłość kina to kino interaktywne, redukujące autora do roli jednego z kontekstów interpretacyjnych – do takiego wniosku skłania pierwszy „WRO Media Art Reader”
Konceptualizacja i typowy autotematyzm futurystycznego dzieła sprawiają, że spadkobierców Marinettiego możemy doszukiwać się w sztuce postmodernistycznej
Wystawa Aliny Szapocznikow w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej to próba odczarowania, uwolnienia od balastu powierzchownych, biograficznych odczytań